Cały dzień odpoczynku, Krystian zaczal wakacje więc powiedzmy, że się wysypiam, lol. Po obiedzie poszlismy do parku, graliśmy w piłkę, wszyscy pozaliczali gleby, ja szczałam ze smiechu, dziwne, bo jako jedyna miałam japonki i nie upadlam, heh. A oni w adidasach, o bosz XD pierwszego gola strzeliłam ja, potem przyszla moja siostra i przyniosla nam piłkę, gdy byłam wykonczona to oni postanowili wyrównać i strzelili mi bramke :(
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz