środa, 9 lipca 2014

#06 Dzień szósty

Wstalam, zjadlam śniadanie, umylam zęby,  ubralam się i zaprowadzilam Krystiana na przystanek. Jak wrocilam do domu to musialam pójść na spacer z Adrianem,  a potem szybko do pracy. W pracy tak samo jak wczoraj. Gdy z niej wrocilam dużo odpoczywalam, zajelam się Adrianem i zjadlam obiad. Chwilę obejrzalam film i musialam iść po Krystiana. Znowu coś zjadlam, odpoczelam i poszlismy na miasto. Kupiliśmy coś do jedzenia i wrocilismy do domu. Dużo odpoczywalam, bo teraz tego potrzebuję. Jutro jest wyczekiwany dzień...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz