Słoneczko drugi dzień. Piateczek. Rano na koncert mojego siostrzeńca, potem do sklepu i poszlam na staw nakarmić kaczki, odpoczynek i znowu do sklepu, obiad, potem lezalam na słońcu. Przyszedł siostrzeniec, ze chcę ze mną pojeździć hulanogą, a mieliśmy tylko dwie + jedna zepsuta więc ją naprawiłam ją i razem z Pati i moim siostrzencem jeździliśmy XD Po tym musialam kredą rysować im grę i przyszedł Edward. Z nim graliśmy, potem w nogę, freezby porzucalismy i na trampoline.Ten dzień mnie lekko zaskoczył, ponieważ zobaczyłam Alice, której nie widziałam 5 lat..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz